Po pierwszej lekcji wiecie już wszyscy, że posiadając własną bazę danych można całkiem nieźle zarobić - w zasadzie już samo posiadanie bazy danych jest pewnym zyskiem, bo każda z nich konwertuje! Pojawia się tylko pytanie – jak tanio i w bardzo łatwy sposób pozyskać bazę e-maili, którą później można monetyzować. Tutaj przyda Wam się własna strona albo landing page. Odradzamy bazowanie na tradycyjnym zbieraniu bazy danych poprzez umieszczenie w serwisie minimum contentu i najprostszego tekstu "zapisz się na newsletter". Użytkownicy nie zapisują się chętnie na newsletter, a jeżeli już to robią, to oczekują dobrej jakości newsów, a nie tylko reklam. Uniakalne treści, rozbudowany content najskuteczniej zachęcą do pozostawiania swoich danych kontaktowych. Dodatkowo jakość pozyskanej bazy będzie wyższa – osoby zapisujące się do bazy będą żywo zainteresowane tematyką Waszego serwisu... Podsumowując: im bardziej unikalny i ciekawy kontent zaprezentujecie w swoim serwisie, tym będziecie mieli więcej możliwości do pozyskiwania rekordów i to za darmo!

Co zatem może być efektywną treścią strony WWW?:

  • forum o unikalnej tematyce np. zrzeszające fanów konkretnej marki samochodów, poświęcone fanom psów rasy chow-chow, buldog etc. Ludzie gromadzą się wokół różnych idei. Adresy e-mail zbieracie w takich przypadkach automatycznie, ale ... niełatwo jest rozkręcić takie forum, dlatego nie podaję tego jako genialny przykład na pozyskanie bazy danych a jedynie sposób na dodatkowy zarobek dla pasjonatów konkretnej tematyki;
  • serwis z filmami, legalnymi mp3 (bardzo duża grupa afiliantów zgłasza się do NetSales właśnie z tego typu contentem). Jednak zastanówcie się, czy nie warto postawić na "zamknięcie" tego contentu poprzez wymóg podania emaila i potwierdzenie linkiem aktywacyjnym? To pewne, że spadnie Wam liczba odsłon i wejść na serwis, ale zyskacie adresy e-mail, na których można zarobić więcej niż na reklamie odsłonowej. Może więc spadek tym razem okaże się wzrostem?
  • pobieralnie plików – czyli sterowniki, programy, gry shareware i freeware lub inne filesharingowe serwisy. Takich WWW jest mnóstwo, dlatego zarabianie na szybszym ściąganiu po wysłaniu SMSa przechodzi powoli do lamusa, ale ... jeżeli macie jakieś unikalne pliki i dobrze zrobione SEO, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby te pliki był dostępne dopiero po podaniu i potwierdzeniu emaila;
  • unikalna treść np. artykuły marketingowe, szkoleniowe, hobbystyczne. Sprawa bardzo w tym przypadku jest prosta. Posłużę się przykładem http://marketing-news.pl, gdzie każdy artykuł jest za darmo, jest ich mnóstwo ... ale do serwisu logujemy się poprzez podanie e-maila i dopiero wówczas treść jest dostępna. Pamiętajcie jednak, aby artykułów było dużo. Zapowiedzi "zamkniętych" artykułów powinny być bardzo interesujące, opatrzone zdjęciami (darmowe z http://www.sxc.hu a nieco lepszej jakości, ale płatne na http://www.istockphoto.com). Nie przejdzie tutaj raczej kolejny serwis dla: młodych mam, plotkarski, informacyjny czy lokalny, jest ich zbyt dużo. Mam tutaj na myśli raczej konkretny serwis związany np. z tuningiem samochodów, poradami prawnymi. Użyjcie narzędzi Googla (propozycji słów kluczowych), aby sprawdzić czego użytkownicy najczęściej poszukują oraz Google Trends, sprawdzić który podpowie Wam jakie są trendy czasowe w poszukiwaniu danej tematyki i jak to wykorzystać na Waszym serwisie. Każdy z Was ma zapewne mnóstwo pomysłów na to, jak stworzyć coś unikatowego. Pamiętajcie, aby zawsze weryfikować swoje pomysły, wykorzystując dostępne narzędzia Google;
  • Serwisy dla fanów / blogi to kolejny bardzo ciekawy temat. Fani gromadzą się wokół zespołów, wykonawców, drużyn piłkarskich, miast, krajów, seriali, filmów czy książek. Na takich stronach musicie mieć unikalną treść, aby przyciągnąć użytkowników na dłużej niż 30 sekund. A jak przełożyć ich liczbę na rekordy email? Jest na to prosty sposób – organizujcie konkursy tematyczne związane z tematem Waszego serwisu. Na przykład, fani Ewy Farny chętnie wezmą udział w konkursie, gdzie wygrać można bilety na jej najbliższy koncert, ) płyty z autografem, gadżety w postaci koszulek etc. Tworząc stronę dla fanów zakładam, że macie możliwość aby takie konkursy organizować. Czasami warto zainwestować w bilety na koncert gwiazdy – jest to inwestycja jednorazowa, która zwróci się Wam w tym samym miesiącu. Inwestycja w dobrą nagrodę wynagrodzi Was powiększającą się bazą danych. Mamy na to konkretne dane: strona posiadająca fanów pewnego tematu w ilości 20 000 uu (unikalnych użytkowników) miesięcznie może wygenerować bazę o wielkości przynajmniej 9 000-15 000 rekordów. Dlaczego tak dużo? Fani mają znajomych - innych fanów, którym polecą konkurs z uwagi na unikalną/ciekawą nagrodę. Wy sami musicie również zadbać o wszelkiego rodzaju mechanizmy referencyjne.

Absolutną podstawą jest:

  • Polecanie znajomym przez e-mail. Użytkownik, który wziął udział w konkursie musi mieć możliwość podania np.: 5 znajomych, którym Wasz konkurs poleci. Nie zmuszajcie ich do tego ... oni zrobią to chętnie sami!
  • Przyciski "Lubię to" oraz "Udostępnij" na Facebooka. Ten serwis zdominował Internet i to jest fakt, z którym trzeba się pogodzić. Pierwsze co robi statystyczny Internauta to logowanie się na konto Facebook’a tuż po włączeniu swojego komputera. Jeżeli Wy tak nie robicie, spokojnie – Wasi użytkownicy na pewno to robią! Internauci chętnie "lajkują" oraz udostępniają na swojej Facebook’owej tablicy. To olbrzymi potencjał "wirusowy", bo zakładając, że 1000 osób udostępni link do konkursu, a każdy ma około 200 znajomych, to już macie darmowe dotarcie do prawie 200 000 osób. Z tych 200 000 osób jest szansa, że przynajmniej 2-3% także zostanie uczestnikami Waszego konkursu dla fanów. To kolejny sposób na darmową bazę.

Możecie wprowadzić również nagrodę dodatkową dla osoby, która będzie miała najwięcej skutecznych poleceń. Pozwólcie swoim użytkownikom budować Waszą bazę danych – dajcie im tylko powód do tego, aby to robili! Tematowi organizowania konkursów poświęcimy kolejny artykuł.

Jakich serwisów nie powinniście tworzyć?

Mam także mały apel do Was – nie twórzcie kolejnego serwisu z ogłoszeniami, randkowego (chyba, że będą to randki bardzo niszowe np. właścicieli kotów), sportowego o ogólnej tematyce, katalogu linków czy kolejnej strony z filmami bądź mp3 – jest ich tysiace. Olbrzymia konkurencja ograniczy potencjał rozwoju tego typu serwisów, uzyskanie dużej rozpoznawalności marki, lojalnych użytkowników i dużego ruchu będzie wymagało poza tworzeniem unikatowego contentu stałej inwestycji w marketing oraz pozycjonowaniem organicznym (SEO). Bardzo kiepskim pomysłem są także wszelkiego rodzaju serwisy o zarabianiu w "buxxach" itp. One nie gromadzą użytkowników, którzy będą Wam przynosić zyski. Jeżeli ktoś wpisuje w Google frazę np. "Jak zarobić w Internecie" to znaczy, że nie ma siły nabywczej, a co za tym idzie szanse skonwertowania go na np. kredyt hipoteczny są niewielkie. Takie strony odrzucamy w przypadku ponad 90% programów. Wbrew pozorom w polskim Internecie jest sporo niezagospodarowanych obszarów tematycznych. Nie oczekujcie, że Wasza strona stanie się drugim Onetem czy Moneyem. Czekajcie cierpliwie na zyski, które pojawią się szybciej, niż się tego spodziewacie.

Innym sposobem na zebranie bazy danych jest stworzenie landing page, który będzie promowany na Facebooku, poprze Google Adwords/Adsense czy znajomych. Na landing page promować możecie np. ebooka związanego z daną tematyką lub obiecujecie dostęp do artykułów/filmów, które odpowiadają na zadane przez Was pytanie. W przypadku dobrej i kontekstowej promocji Wasza baza email wzrośnie w bardzo szybkim czasie i to naprawdę niskim kosztem. Wystarczy skorzystać z przydatnego narzędzia od Googla jakim jest Narzędzie Propozycji słów kluczowych (https://adwords.google.pl/select/KeywordToolExternal) wpisaliśmy np. frazę "Jak wiązać krawat" i co się okazało? Konkurencyjność w Adwordsach (czyli chętnych reklamować się na daną niszę) jest bardzo niska a do tego istnieje bardzo dużo odmian tej samej frazy co daje nam ponad 0,5 mln wyszukiwań fraz związanych z nauką wiązania krawata miesięcznie! Pomyśl sobie jaka ogromna jest to nisza i jak wiele osób będących w potrzebie (przed jakąś ważną uroczystością) zostawi Ci swój email aby tylko dostać dostęp do atrakcyjnych i ciekawych materiałów.

Wyobraźcie sobie estetyczny landing page z rysunkami pięknie zawiązanych krawatów, zadowolonym młodym biznesmenem w otoczeniu pięknych kobiet oraz tekst: "Najlepsze porady jak szybko i SPRAWNIE zawiązać krawat. Nauczymy Cię sztuki wiązania krawata w 5 minut. Zostaw swój adres e-mail" i naturalnie spełniamy tą obietnice po kliknięciu w link potwierdzający emaila.

To nie problem zaspokoić ich wiedzę, kupić czy w inny sposób pozyskać content, który wyczerpuje temat i udostępniać im go po podaniu e-maila? Temat, jak tworzyć takie landing page to również materiał na osobny artykuł. Sporo ciekawych treści na ten temat znajdziecie pod adresem: http://internetmaker.pl/artykul/7378,1,jak_stworzyc_dobry_landing_page_czyli_strone_docelowa – co ciekawe, dwa przykłady podane w treści są casem naszych klientów: Top Secret oraz Empik School. W kwestii landing page posiadamy ogromną wiedzę i doświadczenie. Wdrożyliśmy ich ogromną liczbę, obsługujemy w tym zakresie największych klientów.

Tutaj z kolei znajdziecie przykłady 61 wzorców landing page z zagranicy, które z nich są naprawdę rewelacyjne: http://www.smileycat.com/design_elements/landing_pages/ <- niech będą dla Was inspiracją w gromadzeniu baz danych! Nie rozumiem, dlaczego niektórzy przedstawicieli branży w Polsce mówią: "Im mniej tekstu tym lepiej". Absolutnie nie mogę się z tym zgodzić – wszystko zależy od tego czy ten tekst jest niezbędny, jak zostanie podany oraz w jakiej kolejności. Chciałbym abyście szczególną uwagę zwrócili na landing page Campaign Monitor oraz bardzo chwytliwy nagłówek: "Zarabianie pieniędzy podczas snu = niesamowite", który jest już bardzo mocno chwytliwy. Całość mogłaby się skończyć wymianą standardowych cech a nie screenem systemu, ale szczegółowo rozpisane cechy są na dole. Całość przyjemnie się czyta ze względu na ikonki, a mocny nagłówek skłania do przeczytania całego LP i wypełnienia formularza.

Skąd czerpać unikalną treść?

To jest najprostsza rzecz. Z całego serca odradzamy kopiowanie treści z Internetu. Nikomu to nie służy. Jest wiele portali, na których ogłaszają się copywriterzy, redaktorzy, wybitni studenci np. http://zlecenia.przez.net, gdzie za niewielkie pieniądze można zlecić przygotowanie profesjonalnych materiałów, za które będziecie pobierać opłaty w postaci podania emaila.

Innym źródłem contentu jesteście Wy sami. Jeżeli znacie się na czymś dobrze, to przeczytanie kilku książek pozwoli Wam na przygotowanie skondensowanego materiału eksperckiego czy prezentacji.

Możecie również nawiązać współpracę z innymi serwisami eksperckimi, aby one udostępniły Wam content. Wy w zamian za to podzielicie się z nimi pozyskaną bazą. Oni tą bazę wykorzystają do własnych celów, a Wy do zarabiania z reklam w NetSales. Możecie także stworzyć taki serwis ze znajomymi ... wtedy każdy tworzy treść taką, w której sam czuje się ekspertem. Najtańszy jednak sposób to znalezienie zdalnych redaktorów/copywriterów, którzy Wam przygotują materiał. Przygotowując content pamiętajcie o dostosowaniu go pod SEO.